Do pracy + Greenwich

Piątek, 11 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Do pracy, po pracy tunelem na Greenwich, powrót południową stroną przez London Bridge.
Wracając z Greenwich najechałem tylnym kołem na jakiś kamień i rozległo się pss pss pss pss ... Na kamieniu musiało dobić dętkę do obręczy, bo pojawiły się dwa przeciecia. No i przydał się zestaw naprawczy ;-)

Wzorcowy przykład kontrapasa.

Czwartek, 10 czerwca 2010 · Komentarze(2)
Jeżeli już dążyć do separacji ruchu rowerowego i samochodowego, należy ruch rowerowy separować również od ruchu pieszego. Proszę zwrócić uwagę na obniżenie kontrapasa do poziomu jezdni, co wypływa na pieszych, którzy wchodząc niejako 'niżej' na kontrapas, intuicyjnie czują, że są w miejscu gdzie być ich nie powinno. Dodatkowo kontrapas jest odseparowany od ruchu samochodowego.
Myślę, że w ten sposób powinny wyglądać znane nam ciągi pieszo-rowerowe tj. część dla rowerzystów obniżona w stosunku do części dla pieszych.

Mimo wszystko nadal pozostaje gorącym zwolennikiem pasów dla rowerów wytyczanych na jezdni jedynie za pomocą linii. Koszty znikome, a całą sieć takich traktów można stworzyć stosunkowo szybko. Największa korzyścią takiego rozwiązania jest ograniczenie punktów, gdzie ścieżka przecina się z ulicą.

Wzorcowy przykład kontrapasa. © alex

Po pracy, delikatne rozkręcenie po niedzielnym wypadzie.

Wtorek, 8 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Przejażdżka
Hotel - Highbury - Hackney - Victoria Park (chwilka relaksu na ławeczce) - Hotel.
Gdy siedziałem na ławce, miejscowy rowerzysta podszedł prowadząc rower i zapytał o pompkę, oczywiście miałem ze sobą. Okazało się, że dopiero co przebił gdzieś koło. Zaproponowałem, pomoc gdyż miałem ze sobą łatki, na co ten odparł, że ma zapasową dętkę, ale nie bardzo wie jak zrobić, a ma nadzieje dojechać do domu podpompowujać i tam poczytac w necie jak naprawić koło ;-) Szybko zaproponowałem, że pokażę mu jak wymienić dętkę. Jak powiedziałem tak zrobiłem. Pogadaliśmy kilkanaście minut, podczas rozmowy wyszło, że za tydzień chce wziąć udział w rajdzie BHF do Brighton. Oczywiście uśmiechnąłem się i odparłem, że byłem w zeszłą niedzielę, tyle że zrobiłem tą trasę w obie strony. Zdziwieniu nie było końca ;-)

Brighton

Niedziela, 6 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Wycieczka, 150-200
Londyn - Brighton - Londyn

Zainspirowany dorocznym przejazdem rowerowym, organizowanym przez British Heart Foundation, w którym bierze udział 30tyś rowerzystów!! postanowiłem wybrać się właśnie w tym kierunku, tyle że w moim przypadku w obie strony ;-)
Nie spodzdziewałem się tak dużych przewyższeń w drugiej połowie trasy. Generalnie zaraz za Gatwick, było non stop pod gore z gory, pod gore, z gory i tak w kółko. Umordowałem się masakrycznie.



Tutaj właśnie trzeba było się wdrapać około 2 km podjazdem o nachyleniu 10%, największy killer z jakim się do tej pory spotkałem.


Wiecoj fotek: Foto