Pierwsze testy
Czwartek, 28 stycznia 2016
· Komentarze(1)
Ronin rozdziewiczony, korzystając z tego, że asfalty przeschły wczoraj dokonałem pierwszej przejażdżki.
Pokręciłem się nieco wokół domu, zrobiłem parę zjazdów Słoneczną aby dotrzeć tarcze i klocki.
Puściłem się również kawałek brukiem po Czerwonego Krzyża i muszę przyznać, że jazda po bruku nie boli ;-)
Miałem pewne obawy co do sztywności węzła suportowego ze względu na małe przekroje oraz czy duża tarcza 50T korby kompaktowej nie będzie skutkować zbyt twardymi przełożeniami.
Do sztywności węzła suportu jak i całej konstrukcji nie mam zastrzeżeń, jedyne gdzie czuć/widać uginanie podczas krótkich sprintów to przednia opona (3.5bar).
Korba też nie wydaje się stanowić problemu, bo środek kasety to koronki 19-21T, więc przy 50T z przodu i prędkościach przelotowych w okolicach 30km/h czuję, że zachowuję odpowiednią kadencję.
W porównaniu do posiadanej szosy, Ronin jest zdecydowanie bardziej kompaktowy. Około 2cm krótsza górna rura oraz 1cm krótszy mostek sprawiają, że pozycja jest bardziej wyprostowana, szersza kierownica (440 vs 480 w Roninie) sprawia, że chwyt jest szeroki przez co pewniejszy i wystarczająco dobrze manewruje się w terenie.
Podsumowując jest to czego oczekiwałem.
Jedyna mała niedogodność to przy skrętach w terenie zdarzyło mi się przytrzeć butem o przednie koło, ale to dosłownie nosem buta. Zastanawiam się czy to kwestia małej ramy, czy bardziej geo oraz krótka baza kół (1028mm) + wysoki balon opony 38mm.
Pokręciłem się nieco wokół domu, zrobiłem parę zjazdów Słoneczną aby dotrzeć tarcze i klocki.
Puściłem się również kawałek brukiem po Czerwonego Krzyża i muszę przyznać, że jazda po bruku nie boli ;-)
Miałem pewne obawy co do sztywności węzła suportowego ze względu na małe przekroje oraz czy duża tarcza 50T korby kompaktowej nie będzie skutkować zbyt twardymi przełożeniami.
Do sztywności węzła suportu jak i całej konstrukcji nie mam zastrzeżeń, jedyne gdzie czuć/widać uginanie podczas krótkich sprintów to przednia opona (3.5bar).
Korba też nie wydaje się stanowić problemu, bo środek kasety to koronki 19-21T, więc przy 50T z przodu i prędkościach przelotowych w okolicach 30km/h czuję, że zachowuję odpowiednią kadencję.
W porównaniu do posiadanej szosy, Ronin jest zdecydowanie bardziej kompaktowy. Około 2cm krótsza górna rura oraz 1cm krótszy mostek sprawiają, że pozycja jest bardziej wyprostowana, szersza kierownica (440 vs 480 w Roninie) sprawia, że chwyt jest szeroki przez co pewniejszy i wystarczająco dobrze manewruje się w terenie.
Podsumowując jest to czego oczekiwałem.
Jedyna mała niedogodność to przy skrętach w terenie zdarzyło mi się przytrzeć butem o przednie koło, ale to dosłownie nosem buta. Zastanawiam się czy to kwestia małej ramy, czy bardziej geo oraz krótka baza kół (1028mm) + wysoki balon opony 38mm.