Terenowo przed Myślęcinek i Las Gdański, powrót podobnie. W weekend przejrzałem amorek, wyczyściłem przesmarowałem i powróciło gładkie wybieranie nierówności.
Dziś dla odmiany dojazd terenowo-brukowy. Do Trzcińca dalej lasem do lotniska, znowu w las, wyjazd przy BFM, Chemiczną do Łęgnowskiej tu w dół do przekjazdu kolejowego i przy torach mostem przed Brdę do Witebskiej i na Pilicką.
Przyszły nowe oponki Vittoria Rubino Pro Tech 150 TPI 25-622 260g, wyhaczyłem jako dobry deal wysyłkowo w decathlonie po 79,99 za szt. przy zakupie dwóch (w rowerowych sklepach internetowych min po 130zł).
Trasa identyczna jak wczoraj tylko za dnia zaraz po pracy. Całą drogę znosiło się na deszcz, jednak udało się zdążyć wrócić zanim się rozpadało.
Rower to mój styl życia ;-)
Co mnie kręci:
- dynamiczna jazda gravelem po szosach i szutrach.
- techniczna jazda krętymi singlami w terenie 29er'em.
- turystyka rowerowa, czyli jazda z sakwami i biwakowanie na łonie natury.